Brak dowodów na udział w tajnym głosowaniu nad własną kandydaturą oznacza uniewinnienie sędziego
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający sędzię, uznając, że w przypadku tajnego głosowania brak dowodów na udział w nim – przy jednoczesnym braku dowodów przeciwnych – oznacza, że sędzia wyłączyła się z procedury, co jest zgodne z zasadą in dubio pro reo.
Co orzekł sąd
Brak dowodów na udział sędziego w tajnym głosowaniu nad własną kandydaturą prowadzi do wniosku, że sędzia wyłączyła się z głosowania.
Sama obecność sędziego na posiedzeniu gremium opiniującego kandydatury nie jest tożsama z udziałem w samym głosowaniu.
W sytuacji tajnego głosowania, gdy nie ma dowodów potwierdzających ani wykluczających udział oskarżonego, należy rozstrzygnąć tę wątpliwość na korzyść obwinionego (zasada in dubio pro reo).
Praktyczne wnioski
Zakaz udziału w opiniowaniu własnej kandydatury (art. 58 § 2a u.s.p.) odnosi się do aktu głosowania, a nie do uczestnictwa w posiedzeniu gremium.
W postępowaniu dyscyplinarnym, jeśli głosowanie było tajne i nie ma dowodów na oddanie głosu przez sędziego, nie można przypisać mu naruszenia zakazu opiniowania samego siebie.
Ryzyka i ograniczenia
Orzeczenie dotyczy wyłącznie sytuacji braku dowodów na udział w tajnym głosowaniu; nie chroni sędziego w przypadku udowodnionego naruszenia zakazu.
Dane publikacji
- Identyfikator
- II ZOW 14/24
- Status
- Published
- Jurysdykcja
- Polska
- Data publikacji
- 7 maja 2025